czwartek, 3 grudnia 2009

Architektura starego ZOO

W mroźny dzień o pięknym słońcu. Byliśmy długo chyba jedynymi gośćmi w ZOO, bez tłumów wszystko wygląda oczywiście inaczej.

Tym razem zajęłam się głównie oglądaniem specyficznej architektury. Część budynków jest oryginalna
.

(Wszystkie archiwalne zdjęcia pochodzą z mojej ulubionej strony Vratislaviae Amici
Pod linkiem mnóstwo fotek przedwojennego i późniejszego ZOO)

W tym była kiedyś restauracja, teraz w środku jest terrarium - dżungla z przepięknymi zwierzętami. Przyszliśmy tam
się zagrzać po lekkim mrozie. Za kawowe klimaty wystarcza kubek Nescafe z automatu, by tradycji stało się zadość.


U słoni niezbyt fajne skojarzenia, przeróżne źródła mówiąc (pisząc) o oblężeniu Festung Breslau zbyt często akurat słonie podają jako przykład dramatycznych decyzji z tego okresu. Niebezpieczne zwierzęta trzeba było odstrzelić. Kolejny raz podobna sytuacja groziła podczas powodzi w 1997, na szczęście do niczego nie doszło.

Wewnątrz szklane sklepienie i układ pomieszczenia są niesamowite, synek nie bez pewnej racji stwierdził, że to kościół. Przydałoby się jakieś odnowienie i wyeksponowanie zagraconej dość przestrzeni.


Zabytkowy domek dla nutrii:)



Jak jest zimno, też się fajnie zwiedza. Może tak bardziej po pawilonach, ale jak refleksyjnie za to.

3 komentarze:

blog niedzielny pisze...

przepiekne jest to pierwsze zdjecie taka werande,czy tez taraz tez bym chciala mic :(

Sara pisze...

Mi by wystarczyło samo siedzenie w kapeluszu! To jedno z moich ulubionych zdjęć z przedwojennego Wrocławia.

jointina pisze...

Byłam we Wrocławiu tylko raz, ale zakochałam się w tym mieście :)